Ty żarom a ja chłodom niebieskim, oddajem12

Razem, jak dnie i noce, na różnych półkulach.

Odpowiedź

Lot ptaków śledząc nad miastem pogodny

Majestatyczny ruch, wzniosły i zgodny,

Coraz to wyżej sklepienia,

Patrz, jak ich skrzydło rytmicznie uderza,

I w wielką ciszę — ciszą wielką zmierza,

A wreszcie w błękit się zmienia.

Więc, gdy mnie pytasz, czemu moje słowo