Pójdź, zobaczymy, czy naprawdę jaskółki

Barwione są barwą nieba.

Przyjacielu, wyjechać daleko, uciekać trzeba.

Wakacje

Pod oknem twym, przyjacielu, rozlało się morze zielone,

Na oczy nam spływa, na myśli postrzępione,

Taką dalą łagodnych, jedwabnych czółen

Płynie bez końca pod zieloną bramę

Melancholii — którą prawie wszyscy znamy,

Którą ja też kiedyś czułem.