Jak łany spęczniałe ziarnem —

Mówimy do was pokarmem,

Mówimy chlebem białym.

3. My dzwony wśród dzwonów najmniejsze,

Do ciebie wołamy wyłącznie —

Nie myśl, że niby na łące,

W naszych szumach utoniesz i spoczniesz.

II

1. Niewzruszone są nasze wieże,

A przecież stoją na ziemi,