Ku południowym mknąc granicom.
Sęp
(z Alexandra Błoka)
Za kręgiem równy kreśląc krąg
Nad senną łąką sęp kołuje,
Przeszywa okiem bezmiar łąk. —
Nad synem matka popłakuje:
«Naści chleb jedz, pierś moją ssij,
Rośnij, krzyż noś, w pokorze żyj!»
Stulecia mkną i wojna grzmi,