Colas Breugnon10

Wypędzili z raju aniołowie

Ludzi, ptaki i strwożone 11sarny,

Zamiast ambrozji słodkiej i złotej

Krowie mleko nam dali i chleb czarny.

Myślał Bóg, że łamiąc chleba ćwiercie

W gniewie okrutnym załamiemy ręce,

A oto nam się chleb wydał słodszym od ambrozji12

I wznieśliśmy ręce w podzięce.

Oto, krowy na łąkach zielonych