Wypali oczy,

Dymem otoczy.

— Wzrok mi przywraca,

W jej światłach wstaje

Codzienna praca.

— Jednak grzech ciemny

Podzielisz ze mną,

Jak chleb powszedni.

— Nieprawda, z grzechu,

Spod jarzma wstanę,