Słowo

Jeśli nieba przejrzystość albo wód głębina

Jest zwierciadłem pogodnym lub sinym odmętem,

A wonny słup powietrza, który się ugina,

Jak kolumna od srebra, zwiemy firmamentem1,

Jeżeli wszystkie kwiaty znamy po imieniu

I śmierć z miłością wiążemy niby narcyz z różą,

A śledząc serc i planet obroty w skupieniu,

Znużenie ciszą zwiemy, a niepokój burzą,

O, jeśli wszystko ma swój dźwięk, barwę lub imię