Ufającemu tu — ślij znak!

Bo niech mi tylko łask twych brak,

Już pusty stoję — ludzki krzyż.

W trzepocie piór, ach, stań i radę nieś,

Żeś fruwający głos — więc mów!

Trzeba, niech grozy doznam słów,

Gdy tu udziałem moim pieśń!

Któryś jest sam wysoki ton i kształt

I z Ojcem, z Synem dzielisz rząd —

Nie daj, bym precz szedł darmo stąd,