Wakacje

Pod oknem twym, przyjacielu, rozlało się morze zielone,

Na oczy nam spływa, na myśli postrzępione,

Taką dalą łagodnych, jedwabnych czółen

Płynie bez końca pod zieloną bramę

Melancholii — którą prawie wszyscy znamy,

Którą ja też kiedyś czułem.

To wszystko takie proste.

W zimie jest biało, a lato jest zielone.

Zawsze trzeba mieć oczy przymrużone