Tak, miałeś słuszność! Jesteśmy zdeptani,

— gorzej: bezsilni — gorzej jeszcze: podli!

ARYSTOS

Znam was, dziedzice zwiędłego wawrzynu!

Kajać się radzi, niezdolni do czynu!

— O miecz się dłoniom serce we mnie modli!

BLAKS

który podczas ostatnich słów Arystosa stanął był we drzwiach pod kotarą:

A cóż to, mili przyjaciele moi?

czyż wina nasze nie są dość wybredne,