umieją cenić waszą łaskę...

ARYSTOS

Podły! ...

KOBIETA

do Arystosa, stojącego wciąż na uboczu:

A cóż ty, starcze? Stoisz na uboczu

i nie chcesz z nami dzielić wesołości,

jeno mlesz w zębach jakieś gorzkie słowa?

BIESIADNIK

Dajże mu pokój — wszak to jest filozof!