z dobrą nowiną zszedł on! Jasny, cichy...
Młodość on niesie na światy, jak zorzę;
w imię miłości przebacza, pociesza —
a kiedy mówi, to słucha go rzesza,
i wiatr go słucha, i szumiące morze,
pasterz od stada, rolnik od lemiesza —
a kędy35 wnijdzie36, witają go: boże!
Bo on tam pono niebiosa otwiera,
pokój i życie daje wiekuiste;
a które serce przeżegna — jest czyste,