PSYCHE

Byłam w celi przez cały dzień i całą noc. Biczowałam się i leżałam krzyżem na kamiennej posadzce, własną krwią zbroczona, i prosiłam Chrystusa, aby mi pozwolił nie grzeszyć, a jednak... Mój ojcze, ja nowy, ciężki grzech mam na sumieniu...

KAPELAN

Słucham cię, córko...

PSYCHE

Padłam tu twarzą przed stopy Chrystusa —

i tu mnie naszła, pod krzyżem, pokusa...

Słońce tam jasne gdzieś na świecie wstało

i weszło tutaj przez żelazne kraty,

to samo słońce, co tam pieści kwiaty! —