coś, com straciła — jeno co? Nie pomnę...
Może sen jakiś? A może... ogromne
szczęście... przepadłe? Zresztą — to jest nuda;
nudzę się, Pietro. To wszystko!
Wychodzi drzwiami w głębi.
PIETRO
pogląda za nią
Ha! Może...
Zstępuje po schodach ku przodowi.