Ach, słuchaj, Giani, słuchaj, co za strofa!
czyta:
„Jeśli chcesz życia — oddam! — Jeśli sławy,
pod stopy twoje rzucę ją, jak złoty
wieniec — a ty ją zdeptaj dla zabawy,
a jeśli...”
LORENZO
z wybuchem:
Pani! O twe życie idzie!
Rzuć te papiery i słuchaj!