Na śmierć twą patrzeć nie będę, bo póki...
PSYCHE
przerywa:
Dobrze, już dobrze, przyjaciele moi,
nie mówmy o tym! Jak wiele, myślicie,
upłynie czasu, zanim Blaks tu stanie?
LORENZO
Może godzina...
GIANI
Dwie! Ja za dwie ręczę!
Na śmierć twą patrzeć nie będę, bo póki...
przerywa:
Dobrze, już dobrze, przyjaciele moi,
nie mówmy o tym! Jak wiele, myślicie,
upłynie czasu, zanim Blaks tu stanie?
Może godzina...
Dwie! Ja za dwie ręczę!