gałęziach moich ogrodów uwięzgnie58:

zdawać się będzie, że cyprysy szumią...

Gdy krzyk straszniejszy zabrzmi — to go stłumią

bluszcze na ścianach mojego pałacu

i te makaty... A więc — póki można —

nie chcę nic słyszeć. Wezwę swych przyjaciół —

wy im nie mówcie, że się księstwo moje

liczy na chwile... Chcę, aby tak zaszło,

jak dzień pogodny...

GIANI