padł na kolana i podniósł ramiona:
— O zorzo, zorzo! O zorzo złocona!...
I wtedy pono wystrzelił mu z łona
kwiat tajemniczy, ukochanie świata,
motyl złocisty, co ku słońcu wzlata
i światłem żyje... W pieśni owej rymie
królewno, twoje powtarza się imię...
PSYCHE
I co pieśń mówi?