Psyche zwraca się w milczeniu ku niemu.

DE LA ROCHE

Oczy ci błysnęły twardo połyskiem stali — usta masz zacięte... Jaka ty piękna jesteś! — O! Gdybyś ty wiedziała, jak ja cię kocham! Moja bądź!

PSYCHE

wybucha śmiechem

Ha, ha, ha! Ha, ha!

DE LA ROCHE

Śmiejesz się? — Ty się śmiejesz!

PSYCHE

poważnie: