OKRZYK LUDU

wybucha nagle przed kawiarnią:

Niech żyje Danton!

Wszyscy cisną się naraz w głąb przez werandę; De La Roche i Gospodarz pozostają tylko wewnątrz przy drzwiach.

GOSPODARZ

pogląda w głąb

Danton... w sam czas się jawi! Czy widzisz?

DE LA ROCHE

patrzy również

Ciemno jest jeszcze — zaledwie mogę go dojrzeć... Zapalili teraz pochodnie... Tłum go obstąpił, ciśnie się dokoła niego, wznosi go...