PSYCHE

pogląda po obecnych — krótki, półgłośny, pogardliwy śmiech

Ha, ha!

VON BLAKS

rozmawia w głębi żywo przyciszonym głosem z Pawłem i hr. Alfredem. — Hugo i Tolo, podszedłszy ku pianinu, przeglądają leżące tam fotografie. Na przodzie pozostaje tylko Psyche i stojący obok niej Stefan.

STEFAN

po chwili wahania, szybko:

Żegnam panią...

PSYCHE

niskim i przyciszonym głosem: