Kocham cię... Kiedy?
PSYCHE
po krótkim wahaniu:
Dziś. Gdy odejdzie. — Cicho!
PAWEŁ
do Blaksa, który skończył był swą rzecz:
No, nigdy bym nie był przypuścił...
VON BLAKS
A jednak tak jest, moi panowie! I to się nazywa rozum polityczny! Gdybym ja tak nieoględnie postępował, nie miałbym tych milionów, które mam.