królowi. Wtedy byłby spokój. Ale

dotąd daremnie król tu co dnia schodzi

i przez sług swoich usta ją namawia

do uległości... Dziś jest źle — prawdziwie!

Więzienne mury, lubo80 nader grube,

mogą naporu ludu nie wstrzymywać...

II MĄDRY CZŁOWIEK ZAGRANICZNY

Ja nie rozumiem, czemu tłum się burzy?

Czego mu trzeba? Wszakże jest dobrobyt

i jest porządek...