do Psychy:

Na twarz upadnij!

Psyche stoi bez ruchu.

PRZEMÓWICIEL

Na twarz padnij, mówię!

Psyche wciąż nieporuszona, wśród obecnych przytłumiony szmer zgrozy.

Blaks porusza z lekka głową i daje znów ręką krótki znak Przemówicielowi.

PRZEMÓWICIEL

Łaska królewska, iście niepojęta,

raczy cię wezwać jeszcze po raz trzeci,