Ruszaj, to ruszaj! Ja i tak nie zginę!

PSYCHE

odwraca się jeszcze

Żegnajcie łąki arkadyjskie, ciche!

Żegnajcie kwiaty i przeczyste zdroje,

ty, ojcze, żegnaj! I wy, dziewy moje!

wygnanka — idę.

GŁOS ARETY

daleki:

Psyche! Gdzieś ty, Psyche!