Moje życie
Ja nie będę żył długo: nadto szybko żyję,
nadto serca wydaję, nadto wrażeń chłonę
i zuchwale zanadto oddzieram zasłonę,
która święte obrazy z Sais1 mrokiem kryje.
Dzisiaj jeszcze potężne tętno w żyłach bije,
jeszcze oko się żarzy i usta spragnione
brzeg pucharu chwytają, jeszcze żądzą płonę:
ale czuję, że śmierci wąż już ściska szyję...
Nie dbam, nie dbam, dni kilka mniej czy więcej będzie,