Jeden, czytany nocą1

wrażam lęk w siebie, tak w ból

głęboko, by móc wyrażać

wrażliwiej, siadam

i patrzę, kiedy niezdarnie

idą się zmagać wierszem

o czułość, gdy podlizują się

językowi, zebrali się tu

na odwagę zawracania ku

sobie uwagi, przemieszczają