idę, niech was piorun trzaśnie!

A najgorsza ta wywłoka108,

Wiktoryjka czarnooka.

Rozwijasz swe skrzydła, szelmo,

niby orzeł w nieba jasność,

na oczy zarzucasz bielmo,

że to wszystko twoja własność —

i lud, i kraj! — Hola! Hola!

jeszcze żyje moja wola —

nasza wielka mała wola —!