— dorzucam płomyk — niech się pali —
pośród szmaragdów i opali.
HEROLD
Tłum cały zwija się i kręci —
jak to zmiarkował118, co się święci!
Ten się raduje — tamten śmieje
do skarbów, które młodzian sieje.
Jak w śnie, jak w śnie, w całej przestrzeni
kamieni skrzy się blask i mieni.
Lecz oto zawód nowy czeka!