Zstępuje — z królewską godnością!

skinął, zbliżają się smoki —

i skrzynię niosą z złotością

i ukłon oddają głęboki:

u nóg mu kładą tę skrzynię

w miraży cudacznej godzinie.

PLUTON

do Efeba-Woźnicy

Więc jesteś wolny! trud był nad twe siły;

oby się skrzydła twoje w jasny błękit wzbiły!