oto ciekawe, płoche płyną nereidy145 —

najpierw w ten wodny pałac, w tę lśniącą pagodę

mkną gibkie i lubieżne nereidki młode.

Starsze są rozważniejsze; lecz oto Tetyda146

sama ci chłodne piersi na łup żądzy wyda —

uzna w tobie drugiego władcę — Peleusa147 —

a stąd już, przyznaj, panie, na Olimp148 dać susa...

CESARZ

Ach! tego nie chcę! — brama powietrznych przestworzy

i tak się sama w porze sposobnej otworzy.