jeszcze byś widział wśród szalonej jazdy

chybkie delfiny na ściszonej fali —

nad nimi chmury, słońce, księżyc, gwiazdy —

Lecz tam nie ujrzysz nic — w tej pustej dali,

w odwiecznej ciszy — zgłuchną twoje kroki,

zapadniesz w bezmiar niemy i głęboki.

FAUST

Mówisz jak stary kapłan z neofitą170.

Starego wróbla nie weźmiesz na plewy;

w pustkę mnie ślesz omgłami zapowitą,