Wypełnijcie noc jego miłością po brzegi,

godziny gorzkie zmieńcie na słodkie noclegi;

niechaj strudzoną głowę na wezgłowiu złoży

pachnących kwiatów; — skropcie go zapomnień rosą,

aż zmarzłe wyprostuje członki — wiew zrozumie boży.

aż pieśni wasze z mroków na dzień go wyniosą —

na dzień jasny i rześki jak powietrze płucom;

niechaj go tchnienia wasze światłości przywrócą.

CHÓR

no przemiany: pojedynczo, dwugłosem, społem3