w Luny przeświętym znaku.

TELCHINOWIE

O, Pani Srebrzysta! — Rozbłyska poświata

jak uśmiech siostrzany posłany do brata;

ku wyspie rodyjskiej nachylasz w śnie ducha,

skąd pean319 słoneczny jak jutrznia wybucha.

Gdy dzień się otrząśnie z pełznących w mgle cieni,

oświeca nas słońce uśmiechem promieni

i patrzy na góry, na miasta, na wody,

rumiane, rozśmiane przepychem urody.