MEFISTOFELES

Oto stoi cała sfora

w niepewności głuchej, marnej;

jednym śni się mandragora52,

drugim pies kudłaty, czarny.

Łatwo mówić: „czarnoksięstwa —

sprawa czarcia — rzecz przeklęta —”

trudniej skrzesać nieco męstwa.

A tu, bracie, swędzi pięta,

a tu każdy w sobie czuje,