słów, co jak fale letejskiej rzeki368
darzą ukojem i zapomnieniem —
ty ukrytego gniewu zognieniem
złą przeszłość wskrzeszasz! Złości zawieją
jej teraźniejszość smagasz, zasmucasz —
kir369 osmętnienia na przyszłość rzucasz,
co rozkwitała bladą nadzieją.
Więc — zamilcz! — Oto znika od nowa,
ledwo powstała, nasza królowa!
Trwaj, najpiękniejsza między pięknemi,