uczucia nasze ku tobie lgną.

Jakoż nam wytrwać w tej żalu siępie445?

Z zazdrością tobie rzucamy zew,

w dni świetlistości i w dni posępie

moc twoja wielka, wzniosły twój śpiew.

Do szczęścia jeno byłeś stworzony,

syn zacnych ojców — twoim był świat!

Zbyt wcześnie lotny, snem zagubiony,

złamałeś wątły młodości kwiat.

Ziemia otwarta! Wzrok bystry, jasny!