Wystarczy! Zdołam poswarzyć

poetów i zawiść w nich wzbudzić;

nie mój dział — talentem ich darzyć,

lecz mogę tą szatą łudzić.

Siada przy kolumnie na proscenium.

PANTALIS

Nuże dziewczęta! Nareszcie prysły mamidła!

Podarte wiedźmy tesalskiej upiorne sidła!

Cisza po szorstkiej niestrojnych brzmień zawierusze,

która słuch nasz raniła — co gorsza — duszę!