W gwieździstym wieńcu jej głowa,

to Ona! — Niebios Królowa!

w zachwycie

Pod baldachimem błękitu,

zwróć ku mnie świetlane lice —!

Zwól603, Pani, bym spłonął z zachwytu

i pojął Twe tajemnice.

Zwól — niech tęsknotą człowieczą

serce zamierające —

błogosławieństwem uleczą