ZYBEL

Za drzwi, kto się kłóci!

Pić, bracia, i śpiewać — kiep ten, co się smuci!

Za mną, chłopcy! dalej żywo!

ALTMAJER

Jak ten się ruszy,

to koniec! dajcie waty, bo mi pękną uszy!

ZYBEL

Dalejże za mną! Echo od powały

powiększy głos stokrotnie — będzie śpiew wspaniały!