stłukłbym więżące mnie szkło.

Dwóch filozofów604 spotkałem

— tak w zaufaniu ci powiem —

ich rozmów właśnie słuchałem —

może się od nich coś dowiem;

wciąż mówią: natura! natura!

snadź znają bytu istotę —

oni wyjaśnią mi, która

droga mą ziści tęsknotę.

MEFISTOFELES