mórz głębia oddźwięka bezmiernym ogromem,

a co się w pośrodek niebacznie nawinie,

na pył jest zmiażdżone jak ziarno we młynie;

w paździerze je strzaska przemożny szał tuczy,

a fala zmierzwiona po skałach wywłóczy;

tak oto w podzięce, dziś Neptun nam w ręce,

to berło dał swoje, na radość, ukoje.

SYRENY

W tej godzinie wysrebrzonej,

o, heliosowy628 orszaku,