w nieśmiertelny hymn miłości!

DORYDY

przepływają chórem przed Nereuszem; wszystkie na delfinach

W przepych srebrzystych, mieniących wianków

ustrój, o, Luno, orszak uroczy,

bo oto miłych słodkich kochanków

przyprowadzamy przed ojca oczy.

do Nereusza

Oto młodzieńcy, których z topieli

rączyny nasze szczęśnie wyrwały —