dziewczęta więdną w trwodze jak trawa skoszona,

Lecz mnie, najstarszej z chóru, z słusznością bezsprzeczną

trza zamienić słów kilka z osobą odwieczną.

Zdasz się nam sprzyjać, mądra jesteś, doświadczona,

zapomnij gęgań dziewek — rzesza rozpuszczona,

jak bicz dziadowski — zmiera! Zważ serca poczciwość,

powiedz, znasz-li ratunku jakową możliwość? —

FORKIADA

Wszystko zależy od królowej! w jednej chwili,

jeżeli zechce, i wasz, i swój los przesili.