Jeżeli temu mężowi bogi pozwolą żyć dłużej,

niźli zazwyczaj to czynią — wyczucie moje mu wróży,

zważywszy wzięcie702 królewskie i słodycz jego istoty —

los najpiękniejszy, spełnienie każdej najmniejszej tęsknoty.

I czy to w bitwie rycerskiej wśród szczęku białych oręży,

czy w bialogłowskich utarczkach — tu i tam zawsze zwycięży.

Czemużby nie miał, wspaniały, raźno do swego dojść celu,

moc jego mężów przewyższa, a znałam dostojnych wielu.

Z powagą dworską, w skupieniu i z pochyloną w czci głową

w dól schodzi zgrabnie, powoli — o! podnieś oczy, królowo!