Nie ma niebezpieczeństwa za tymi murami,

a gdyby nawet było — ja gardzę groźbami!

Sygnały, eksplozje na basztach, hejnały trąb i surm, muzyka wojenna, gromki przemarsz wojsk.

FAUST

Wraz się wysypią dzielni z bram,

w rycerskim staną kole,

ten jeno godzien względów dam,

kto je obronić zdole713.

do wodzów, którzy spośród hufców wychodzą i w kole stają, Faust tak przemawia

Oto północy młode lwy,