CHÓR

Spójrzcie! Spójrzcie! Jego droga coraz górniejsza —

postać jego nie maleje, nic się nie zmniejsza!

Jak w złocistym pancerzu, cały w skrach woli,

w spiżu błyskach i stali, w skrach, w aureoli.

EUFORION

Nie marne mury, nie wały!

Świadomość woli wystarcza!

Zamek strzelisty, wytrwały —

to pierś mężna —: mur i tarcza!