Grożę niedaremno!
Spokój w tym domu zagości!
Duchy jasności ze mną!
Nie chciej, bym cię zaklinał w imię potrójnej światłości!
Mgła opada. Spoza pieca wylania się Mefistofeles w postaci wędrownego żaka.
MEFISTOFELES
Po cóż hałasu tyle?
jestem, do stóp się chylę!
FAUST
Więc tuś mi, bracie! Zmiana taka!