rozważcie to samotnie, w duchu zasłuchani.
Świeccy dostojnicy wychodzą.
PRYMAS
zostaje, mówi patetycznie
Kanclerz wyszedł, lecz prymas nie pójdzie tą drogą;
zostaje, aby, panie, służyć ci przestrogą!
Ojcowskie serce moje lęk kąsze żałosny!
CESARZ
Jakież troski cię gnębią w chwili tak radosnej?