do Fausta

Ponurym spoglądasz okiem,

czoło twe sępią złe myśli —

miast szczęściem odetchnąć głębokiem,

że morze w oddali się kryśli,

żeś wyrwał otchłani ląd,

że tutaj pałac twój stoi,

że morze flotami się roi,

że światem kierujesz stąd —

stąd, gdzie niedawno rów mały